wtorek, 8 września 2015

Ciasto ucierane ze śliwkami

Jak co roku dostaliśmy od sąsiadki wiaderko śliwek węgierek. Część śliwek tradycyjnie musiała znaleźć się w cieście. Tym razem prostym, chyba nawet mogę powiedzieć, że najprostszym, bo ucieranym.
Jak już ciasto upiekłam i sfotografowałam, okazało się, że Karolina ze Sto kolorów kuchni też właśnie upiekła takie ciasto. Chociaż z innego przepisu, to bardzo podobne, dlatego nasze przepisy pokazujemy dziś razem.




Składniki (na formę średnicy 24-26 cm):
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 200 g masła (w temperaturze pokojowej)
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 jajka (osobno białka i żółtka)
  • 3 łyżki śmietany 18%
  • 500-600 g śliwek węgierek

Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę, następnie wciąż ucierając dodawać po jednym żółtku i po trochu obydwie mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia oraz śmietanę.
Z białek z dodatkiem szczypty soli ubić sztywną pianę, przełożyć ją do utartej masy i delikatnie wymieszać łyżką, najlepiej drewnianą.
Gotowe ciasto przełożyć do formy wysmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą. Wyrównać.
Na wierzchu ciasta ułożyć umyte, przekrojone na pół i pozbawione pestek śliwki.
Formę z ciastem wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 st.C i piec przez około 40-50 minut.
Ostudzone ciasto przed pokrojeniem posypać cukrem pudrem.

środa, 2 września 2015

Malinowa chmurka

Ciasto, które zachwyciło mnie i moją rodzinę. Zanim sama je upiekłam, kilkakrotnie jadłam je w Kalwarii Zebrzydowskiej. I to jest ewenement, bo musicie wiedzieć, że ja bardzo nie lubię owoców w galaretce. Osobno owoce i galaretka, proszę bardzo. Ale razem nie jadam. A tu niespodzianka - ciasto zasmakowało mi tak, że w tym roku postanowiłam znaleźć przepis i zacząć piec je w domu. No i stało się. W ciągu miesiąca piekłam je już cztery razy, co też często się u mnie nie zdarza, żebym tak dużo razy wracała do jakiegoś przepisu. Tak więc, jeśli jeszcze tego ciasta nie próbowaliście, koniecznie musicie to nadrobić, póki jeszcze są maliny, bo chociaż można też użyć malin mrożonych, to smaczniejsze jest ze świeżymi owocami.
Przepis z blogu Moje Wypieki





Składniki (na formę o wymiarach 24x32 cm)
na bezę z migdałami:
  • 3 białka w temperaturze pokojowej
  • 150 g drobnego cukru do wypieków lub cukru pudru
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 40 - 50 g płatków migdałów do posypania
Białka ubić na sztywną pianę. Zmniejszyć obroty miksera i stopniowo, po łyżce dodawać cukier. Miksować do otrzymania gęstej, błyszczącej piany. Pod sam koniec ubijania dodać mąkę ziemniaczaną. 
Formę, w której będzie pieczone ciasto położyć na papierze do pieczenia. Odrysować na nim kształt formy. Następnie papier odwrócić do góry nogami i trzymając się narysowanych linii wyłożyć ubitą pianę z białek. Posypać płatkami migdałowymi. Papier z bezą umieścić na dużej blasze do pieczenia (np. tej z piekarnika).  Całość wstawić do piekarnika nagrzanego do 140 st.C i piec przez około 40-60 minut. Upieczona beza powinna być zrumieniona i lekko popękana. Wyjąć z piekarnika, wystudzić.

na ciasto kruche:
  • 3 żółtka
  • 30 g cukru pudru
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 150 g mąki pszennej
  • 100 g masła
Wszystkie składniki szybko zagnieść ręcznie lub zmiksować. Uformować kulę, lekko spłaszczyć, owinąć w folię spożywczą, włożyć do lodówki na około 1 godzinę.
Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki, wyłożyć nim dno formy wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch ciasta wyrównać, w kilku miejscach nakłuć widelcem.
Formę z ciastem włożyć do piekarnika nagrzanego do 190 st.C i piec przez około 15 minut, do zezłocenia ciasta.

na galaretkę z malinami:
  • 600 g malin (świeżych lub mrożonych)
  • 3 malinowe galaretki (każda na 500 ml wody)
  • 3 szklanki wrzącej wody
Maliny mrożone wcześniej rozmrozić na durszlaku. 
3 malinowe galaretki rozpuścić w 3 szklankach wrzącej wody. Ostudzić, wymieszać z malinami. Włożyć do lodówki do lekkiego zgęstnienia galaretki. Tężejącą galaretkę z owocami wyłożyć na kruche ciasto, delikatnie wyrównać, schłodzić w lodówce do całkowitego stężenia.

na krem śmietankowy z wanilią:
  • 500 ml śmietany kremówki 30%, schłodzonej
  • 250 g serka mascarpone, schłodzonego
  • 3 łyżki cukru pudru
Wszystkie składniki umieścić w misie miksera. Ubijać końcówką miksera do ubijania białek do otrzymania gęstego kremu. Kremu nie należy ubijać zbyt długo, bo może się zważyć.
Gotowy krem wyłożyć na stężałą na cieście galaretkę. Na wierzchu ułożyć upieczoną i ostudzoną bezę. Wstawić do lodówki do schłodzenia na minimum 2 godziny, a najlepiej na całą noc.

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Ciasto drożdżowe bez wyrabiania z truskawkami i czekoladą

Nie pamiętam już, kiedy ostatni raz piekłam drożdżowe ciasto. Kiedy w piątek kupiłam truskawki jakoś tak od razu zamarzyło mi się takie drożdżowe ciasto z truskawkami i kruszonką. Ale jak wiadomo, ciasto drożdżowe wymaga i czasu i pracy, więc tym razem poszłam na skróty i zrobiłam ciasto bez wyrabiania. Kiedyś często robiłam takie ciasto, właśnie z dodatkiem czekolady, a teraz dołożyłam jeszcze truskawki. Ach jakie to było dobre!
Jeśli jeszcze nie znacie takiej wersji drożdżowego to koniecznie musicie spróbować.



Składniki (na formę 40 x 25 cm)
na ciasto:
  • 100 g drożdży świeżych
  • 1 szklanka letniego mleka
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru zwykłego
  • 1 szklanka oleju
  • 4,5 szklanki mąki pszennej
na kruszonkę:
  • 150 g mąki pszennej
  • 70 g masła
  • 70 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka cukru z wanilią
ponadto:
  • 1 - 1,5 tabliczki gorzkiej czekolady
  • 500-600 g truskawek

Do głębokiej miski wlać mleko, dodać drożdże i mieszać, aż drożdże się rozpuszczą. Następnie dodać jajka, cukier, cukier z wanilią, oraz olej i wszystkie składniki lekko wymieszać trzepaczką, by się połączyły. Następnie na płyn znajdujący się w misce wsypać lub przesiać mąkę - UWAGA! w tym momencie nie mieszać mąki z całością, można jedynie delikatnie rozgarnąć mąkę na wierzchu, żeby powierzchnia była w miarę równa. Miskę przykryć czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 2-3 godziny.
Po tym czasie do miski wyspać pokrojoną w niezbyt małe kawałki czekoladę i całość dokładnie wymieszać drewnianą łyżką na jednolitą masę. Gotowe ciasto przelać do formy wysmarowanej olejem i obsypanej mąką. Odstawić na 15-20 minut. Przed pieczeniem na cieście rozłożyć truskawki i wierzch posypać kruszonką zagniecioną z podanych składników.
Formę z ciastem wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i piec przez 35-40 minut.  





czwartek, 14 maja 2015

Ciastka słonecznikowe bez mąki

Rewelacyjne ciastka przygotowane niemalże ekspresowo i tylko z trzech składników: słonecznika, cukru i jajek. Chrupiące, pachnące prażonym słonecznikiem i uzależniające, więc radzę Wam przygotowanie od razu podwójnej porcji.
Za zaproszenie i wspólne pieczenie dziękuję Joli, Ani, Kasi i Karolinie. Dzięki Wam zyskałam nowy przepis, który na stałe zapisuje się w naszym słodkim menu, a bez Was pewnie bym na niego nigdy nie trafiła :)





Składniki (na około 24 ciastka):
  • 250 g łuskanych ziaren słonecznika + trochę do posypania
  • 90 g cukru trzcinowego
  • 2 jajka (osobno 1 jajko + żółtko i osobno białko do smarowania)

Ziarna słonecznika zmielić blenderem na mąkę (jeśli zostaną jakieś grudki nie szkodzi, wtedy ciastka będą jeszcze bardziej chrupiące). Dodać cukier, wymieszać.
Jajko z żółtkiem roztrzepać, dodać do pozostałych składników i całość dokładnie wymieszać.
Z otrzymanej masy dłońmi zwilżonymi wodą formować kulki wielkości niedużego orzecha włoskiego i układać na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, zachowując odstępy. Każdą kulkę lekko spłaszczyć na grubość około 1,5 cm. Posmarować lekko roztrzepanym białkiem i posypać ziarnami słonecznika.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez około 12-15 minut.




wtorek, 28 kwietnia 2015

Deser banofee z czekoladowymi lodami Brownie

W jednej szklance połączyłam bez używania piekarnika dwie wersje znanych na całym świecie ciast. Banoffee pie, czyli ciasto na kruchym spodzie z kajmakiem, bananami i bitą śmietaną, oraz niesamowicie czekoladowe brownie, którym zostały posypane rozetki czekoladowych lodów Carte d'Or, których dodałam do deseru. Otrzymałam obłędnie słodki i niesamowicie smaczny deser. Do tego ekspresowy w przygotowaniu, więc doskonale sprawdzi się w nadchodzące ciepłe dni, kiedy ma się ochotę spędzać czas na dworze, a nie w kuchni. Wystarczy chwila, a pyszny i orzeźwiający deser z lodami gotowy. Koniecznie zapiszcie sobie ten przepis!



Składniki (na 4 porcje):
  • 10 herbatników zbożowych
  • 2 banany
  • 4 łyżki masy kajmakowej
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • lody Carte d,Or Chocolate Brownie
  • 1 kostka gorzkiej czekolady
Herbatniki połamać na kawałki, banany pokroić w plasterki, śmietankę ubić.
Do szerokich szklanek lub pucharków kolejno nakładać: 1 łyżeczkę kajmaku, herbatniki, plasterki bananów, znów po łyżeczce kajmaku, gałkę lodów, łyżkę bitej śmietany. Na wierzch zetrzeć czekoladę. Podawać od razu.




Carte d’Or Chocolate Brownie to przepyszne czekoladowe lody z kawałkami ciastka brownie, polane czekoladowym sosem. Deser ułożony jest w opakowaniu w postaci sześciu gotowych do nałożenia rozetek. Dzięki temu w zaledwie kilka sekund możemy cieszyć się w domu ekskluzywnym deserem rodem z najwspanialszych kawiarni – doskonałej jakości i pięknie podanym.
Pojemność: 900 ml.
Sugerowana cena detaliczna: 18,49 zł.





wtorek, 14 kwietnia 2015

Mazurek kajmakowo-pomarańczowy

W naszym domu nie ma tradycji przygotowywania mazurków na Wielkanoc, ale od czasu do czasu jakiś przygotowuję, żeby spróbować. Ze względu na to, że tradycyjnie mazurki są bardzo słodkie nie przepadam za nimi szczególnie, ale od czasu do czasu, zwłaszcza od święta można się "zasłodzić".






Składniki ( na formę 24x28 cm)
na ciasto:
  • 250 g mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 50 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 180 g masła
  • 2 żółtka
na wierzch:
  • 1 puszka masy kajmakowej (510 g)
  • 250 g marmolady pomarańczowej z imbirem (można zastąpić brzoskwiniową)
  • 100 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 60 g orzechów włoskich
  • 1 tabliczka białej czekolady
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady

W misce wymieszać mąkę pszenną, ziemniaczaną, sól i cukier puder. Przesypać na stolnicę, dodać pokrojone masło i posiekać razem z mąką nożem. Kiedy pojawią się grudki ciasta, dodać żółtka i wyrobić gładkie ciasto. Uformować je w kulę, owinąć folią i włożyć do lodówki na około 30 minut.
Po tym czasie schłodzone ciasto rozwałkować, wyłożyć natłuszczoną blachę formując wyższy brzeg. Widelcem odcisnąć paski na brzegach ciasta, a samo ciasto nakłuć w kilku miejscach. Formę z ciastem wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 st.C i piec przez około 20 minut, aż ciasto się zrumieni.

Do rondelka włożyć konfiturę, skórkę pomarańczową oraz 40 ml wody. Mieszając smażyć przez 10 minut, potem ostudzić.

Na ostudzonym spodzie rozsmarować masę kajmakową, a następnie pomarańczową. Posypać posiekanymi orzechami i polać roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą białą i gorzką. Odstawić do zastygnięcia czekolady.

wtorek, 7 kwietnia 2015

Małe chlebki do koszyka ze święconką

Do koszyka ze święconką zawsze wkładałam dwie kromki chleba, ale w tym roku na blogu Cynamonowy pył zobaczyłam te małe chlebki i tak mi się spodobały, że po prostu musiałam je upiec. Taki chleb w miniaturowej wersji bardzo ładnie się w koszyku prezentował i myślę, że od teraz będę takie piekła co roku. Przepis nieco zmieniłam i połowę chlebków posmarowałam jajkiem z mlekiem, a połowę obsypałam mąką. Podobały mi się obydwie wersje, ale do koszyka włożyłam tą posmarowaną, bo jednak wydała mi się ładniejsza.





Składniki (na 8 małych chlebków):
  • 4 łyżki zakwasu żytniego (dokarmionego ok. 10 godzin wcześniej)
  • 8 g drożdży świeżych
  • 250 ml letniej wody
  • 500 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżeczki soli
  • 1 jajko + 1 łyżeczka mleka do posmarowania

Do miski wlać letnią wodę, dodać cukier i drożdże, wymieszać do rozpuszczenia drożdży. Dodać zakwas i połowę mąki. Wyrobić gęste, lepiące ciasto. Miskę przykryć czystą ścierką i odstawić na 15 minut.
Po tym czasie dodać sól i pozostałą mąkę. Wyrobić ciasto (wyrabiałam mikserem). Ciasto powinno być elastyczne, ale nadal trochę lepiące. Uformować je w kulę i włożyć do wysmarowanej olejem miski. Ponownie przykryć i odstawić do wyrośnięcia na około 1,5 godziny. Po tym czasie ciasto odgazować uderzając pięścią, rozciągnąć na blacie i złożyć jak kopertę. Ponownie odstawić do wyrośnięcia, powtarzając tą czynność jeszcze trzy razy co 45 minut. Po ostatnim składaniu ciasto podzielić na 8 części i z każdej uformować podłużny chlebek. Ułożyć na dwóch blachach wyłożonych papierem lub matą do pieczenia. Chlebki przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 40 minut.
Przed pieczeniem chlebki posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem lub obsypać mąką i każdy naciąć trzy razy.
Piec w piekarniku nagrzanym do 200 st.C przez około 30 minut. Po upieczeniu ostudzić na kratce.