poniedziałek, 26 września 2016

Bułki maślane - duńskie Tebirkes

Bardzo maślane, ale też puszyste i chrupiące bułki z ciasta drożdżowego. Najlepiej smakują zaraz po upieczeniu, albo w tym samym dniu, chociaż następnego dnia też oczywiście są dobre. Swoje bułki posypałam słonecznikiem, makiem oraz prażoną cebulką wymieszaną z tartym żółtym serem. Te ostatnie smakowały nam najbardziej. 

Bułki wyszły dość duże, co mi nawet odpowiada, ale jeśli wolicie mniejsze, musicie ciasto po złożeniu z masłem bardziej rozwałkować, żeby pasek do wykrawania bułek był węższy.





Składniki (na 10-12 bułek):

na rozczyn:
  • 20g drożdży,
  • 400g letniego mleka,
  • 300g mąki pszennej

na ciasto:
  • 200g mąki pszennej,
  • 50g miękkiego masła,
  • 20g cukru,
  • 10g soli

dodatkowo:
  • 100g bardzo miękkiego masła do posmarowania,
  • mak, słonecznik, prażona cebulka i tarty ser do posypania

Przygotować rozczyn: rozpuścić drożdże w mleku i dodać mąkę. Za pomocą miksera z końcówkami do ciast drożdżowych wyrobić ciasto (będzie dość rzadkie i klejące), przykryć ściereczką i zostawić na godzinę do wyrośnięcia. 

Po tym czasie dodać pozostałe składniki ciasta i wyrobić gładkie, lśniące i nie klejące się do miski ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić na 10 minut. 

Na podsypanym mąką blacie rozwałkować ciasto na prostokąt o wymiarach ok. 30 x 40 cm. Rozsmarować większość masła na 2/3 ciasta; nieposmarowaną część zawinąć do środka; następnie zawinąć drugą połowę posmarowanej masłem części na wierzch. Górę posmarować resztą masła i posypać serem z cebulką, słonecznikiem lub makiem. Następnie za pomocą ostrego noża wyciąć 10-12 prawie trójkątnych bułek (z nieco „ściętym” górnym rogiem, czyli właściwie trapezoidalnych). 

Bułki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pozostawić przykryte ściereczką do wyrośnięcia, aż podwoją swoją objętość.
 
Piekarnik nagrzać do 250 st.C. Wstawić wyrośnięte bułeczki do piekarnika, piekarnik spryskać wodą i zamknąć drzwiczki. Następnie od razu obniżyć temperaturę do 210 °C i piec przez ok. 12 minut. Studzić na kratce. 


Bułki upiekłam w ramach akcji Wypiekanie na śniadanie, z przepisu Mirabelki.
Razem ze mną piekły: Joanna, Ewa, Bożena, Angelika, Dorota, Marta i Ewa.
Małdrzyki smażyły: Bożena, Dorota i Ewa.



piątek, 12 sierpnia 2016

Pomarańczowo-kukurydziane ciasto z borówkami

Ucierane ciasto w optymistycznym żółtym kolorze z borówkowymi "piegami". W sam raz na letni podwieczorek lub do zabrania na piknik czy rodzinną wycieczkę. Zasmakuje zarówno dorosłym jak i dzieciom.




Składniki:
  • 100 g kaszy kukurydzianej
  • 200 g mąki tortowej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 14 g cukru pudru
  • skórka i sok z połowy pomarańczy
  • 140 g masła w temperaturze pokojowej
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • 200 g borówek świeżych lub mrożonych

Kaszę, mąkę, proszek do pieczenia, cukier, skórkę pomarańczową i masło przełożyć razem do miski i miksować aż powstanie kruszonka. Dodać szczyptę soli, sok z pomarańczy i roztrzepane jajko. Zmiksować na gładkie ciasto.

Wsypać borówki (mrożonych nie trzeba rozmrażać) i dobrze wymieszać łyżką.

Gotowe ciasto przełożyć do formy keksowej i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C.
Piec przez około 45-55 minut.
Po upieczeniu przez 10 minut studzić w formie, a potem przełożyć na kratkę i zostawić do całkowitego ostudzenia.

Przed podaniem posypać cukrem pudrem.



czwartek, 11 sierpnia 2016

Ciasto drożdżowe z jagodami i kokosową kruszonką

Ostatnie tegoroczne jagody dodałam do rewelacyjnego drożdżowego ciasta z masą serową i kokosową kruszonką. Jak widzicie, w tym cieście można znaleźć same dobroci. Chociaż sezon na jagody już się kończy, nie musicie z pieczeniem tego ciasta czekać do przyszłego roku. Zamiast jagód możecie dodać inne kwaskowe owoce jak maliny, jeżyny, wiśnie czy porzeczki, albo po prostu borówkę amerykańską, która teraz na straganach i w sklepach zastępuje jagody. 




Składniki ( na blachę o wymiarach 24x30 cm):

na ciasto:
  • 500 g mąki pszennej
  • 25 g drożdży świeżych 
  • 175 ml letniego mleka
  • 50 g cukru pudru
  • 200 g kremowego twarożku (może być sernikowy)
  • 50 g masła (roztopionego i ostudzonego)
  • 2 żółtka
  • szczypta soli 
na masę serową:
  • 300 g kremowego twarożku (może być sernikowy)
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki cukru z wanilią
  • 3 łyżki cukru pudru
  • skórka otarta z połowy cytryny
na kokosową kruszonkę:
  • 10 łyżek mąki pszennej
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 40 g wiórków kokosowych
  • 50 g masła rozpuszczonego i lekko przestudzonego 
dodatkowo:
  • 250 g jagód

Mąkę wsypać do miski, na środku zrobić nieduże wgłębienie, wkruszyć drożdże, posypać łyżeczką cukru, polać niewielką ilością letniego mleka i palcami wyrobić niezbyt gęsty zaczyn. Miskę przykryć czystą ściereczką i odstawić na 10-15 minut. Kiedy zaczyn zacznie pracować, zacząć wyrabianie ciasta dodając sól, twaróg, masło, resztę cukru i pozostałe mleko. Wyrabiać, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Ponownie przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na około 60 minut.

Wyrośnięte ciasto przełożyć do natłuszczonej formy. Wierzch ciasta posmarować masą serową przygotowaną z utartych ze sobą podanych składników, ponownie przykryć i odstawić jeszcze na 20-30 minut do napuszenia. Po tym czasie posypać jagodami i kruszonką zagniecioną z podanych składników. 

Formę z ciastem wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 st.C i piec przez około 40-45 minut.


Przepis z tej strony.


sobota, 16 lipca 2016

Groszek ptysiowy

Groszek ptysiowy to w naszym domu nieodzowny dodatek do kremowych zup. Chociaż przygotowanie groszku w domu jest dość pracochłonne, to na prawdę warto poświęcić ten czas, bo z tego przepisu otrzymujemy dość dużo kuleczek, więc na pewno zostanie coś na zapas. No, chyba, że ma się w domu tak jak ja groszkowych łakomczuchów uwielbiających podjadać te słone kuleczki prosto z pudełka ;)




Przepis pochodzi z tej strony.

Składniki:
  • 80g masła
  • 200 g wody
  • spora szczypta soli
  • 170g mąki pszennej
  • 3 jajka
  • ok. 2–3 łyżki wody (opcjonalnie)

Masło, wodę i sól umieścić w niedużym garnku. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć gaz i ciągle mieszając stopniowo dosypywać mąkę. Nie przerywając mieszania gotować przez około 5-6 minut. Dobrze sparzone ciasto nie powinno przyklejać się do ścianek garnka i łyżki. Masę przełożyć do misy miksera i odstawić do lekkiego przestudzenia na około 10 minut.
Po tym czasie dodawać do masy po jednym jajku cały czas miksując aż wszystkie składniki połączą się w jednolitą, gładką masę (jeśli masa będzie z byt gęsta, można dodać 2-3 łyżki zimnej wody). Gotową masę przekładać do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką o średnicy 4-5 mm i wyciskać małe kuleczki o średnicy 6-7 mm na wyłożoną papierem do pieczenia blachę.
Piec w piekarniku nagrzanym do 190 st.C przez około 15 minut, aż wyrosną i się ładnie zarumienią. Czasu należy pilnować, żeby kuleczki się nie przypaliły.


wtorek, 21 czerwca 2016

Lekka zupa brokułowa

Takie kremowe zupy to w naszym domu prawdziwy hit. Zawsze znajdą się na nie chętni. Kremowa zupa z brokuła teraz smakuje najlepiej, kiedy możemy kupić świeże warzywa, a coraz cieplejsza aura zachęca do zjedzenia czegoś lekkiego, przy czego przygotowaniu nie trzeba spędzać za dużo czasu. Lepiej spędzić czas na dworze zamiast w kuchni.



Składniki:
  • 500 g brokułów
  • 1 cebula
  • 1 łyżka oleju
  • 150 g fety
  • sól i pieprz

Brokuły umyć i podzielić na różyczki. Łodygę oczyścić i pokroić na małe kawałki. Cebulę obrać i pokroić w kostkę.
W dużym garnku rozgrzać olej, wrzucić cebulę oraz brokuły i podsmażyć, mieszając od czasu do czasu. Następnie wlać 750 ml wody i doprowadzić do wrzenia. Gotować przez około 10 minut. Pod koniec gotowania dodać fetę (część odłożyć do posypania). Całość zmiksować, doprawić solą i pieprzem.
Podawać posypaną pokruszonym serem z grzankami lub groszkiem ptysiowym.



wtorek, 5 kwietnia 2016

Tiramisu

Do tej pory na blogu pojawiło się kilka wariacji na temat deseru Tiramisu (malinowe, matchamisu, tort i wersja dla dzieci), ale klasycznej wersji wcześniej nie robiłam. Teraz nadrabiam zaległości, bo od kiedy po raz pierwszy skorzystałam z tego przepisu, robiłam ten deser już kilkakrotnie. Za każdym razem smakuje tak dobrze, że trudno poprzestać na jednym kawałku. I tu mamy z mężem okazję do ćwiczenia silnej woli, bo choć nazwa tiramisu oznacza po włosku "unieś mnie", to do najlżejszych ten deser jednak nie należy ;)
Do przygotowanie tego deseru polecam użycie włoskich biszkoptów Savoiardi. Robiłam wersję z biszkoptami włoskimi i zwykłymi ladyfingers i ta z włoskimi zdecydowanie wygrywa, zarówno smakiem jak i wyglądem. Dlatego jeśli macie możliwość zakupienia takich biszkoptów, to szczerze polecam.




Składniki (wszystkie powinny być schłodzone):
  • 750 g serka mascarpone
  • 4 duże jajka, białka i żółtka oddzielnie (przed rozbiciem jajka sparzyć wrzątkiem)
  • 2 paczki podłużnych biszkoptów Savoiardi/ladyfingers (podłużne biszkopty)
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 szklanka świeżo zaparzonej mocnej kawy (wystudzonej)
  • 100 ml likieru amaretto
  • ciemne kakao do posypania deseru

Żółtka i cukier umieścić w misie miksera i utrzeć końcówkami do ubijania piany z białek na jednolitą, kremową i jasną masę. Zmniejszyć obroty miksera i po łyżce dodawać mascarpone, miksując do połączenia. Dodać 50 ml likieru, zmiksować.
W drugim naczyniu ubić na sztywno pianę z białek ze szczyptą soli, następnie delikatnie ale dokładnie wymieszać łyżką z masą serową.
Do kawy wlać pozostały likier, całość wylać na głęboki talerz. Kolejno zanurzać biszkopty odwracając je szybko, żeby zbytnio nie nasiąknęły, bo mogą się połamać. Biszkopty układać w formie tworząc spodnią warstwę. Na biszkopty wyłożyć połowę masy serowej, wyrównać wierzch. Na ser ponownie wyłożyć biszkopty nasączone tak jak poprzednie kawą. Nałożyć pozostałą część serowej masy, wyrównać.
Formę przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc, ponieważ masa potrzebuje kilku godzin żeby stężeć.
Przed podaniem deser oprószyć ciemnym kakao.


piątek, 1 kwietnia 2016

Zapiekanka gyros

Kolorowa, sycąca zapiekanka, która zasmakuje małym i dużym. Nie zjedliśmy wszystkiego od razu i mam wrażenie, że drugiego dnia, odgrzana, zapiekanka smakowała jeszcze lepiej. Przepis znalazłam na blogu Gotuj z Cukiereczkiem.




Składniki:
  • 1 podwójny filet z kurczaka
  • przyprawa gyros
  • 200 g ryżu
  • 1-2 łyżki oleju
  • 1 czerwona papryka
  • 3-4 ogórki konserwowe
  • 250 g żółtego sera startego na dużych oczkach
  • ketchup
  • majonez
Mięso pokroić w niedużą kostkę, przełożyć do miski. Wymieszać z olejem i przyprawą gyros (mięso powinno być dobrze pokryte przyprawą. Miskę z mięsem przykryć i odstawić na pół godziny do lodówki. Po tym czasie mięso przesmażyć na rozgrzanym oleju i ostudzić.
Ryż ugotować według przepisu na opakowaniu. Paprykę pokroić w kostkę, a ogórki w plasterki (ogórków powinno być objętościowo tyle samo co papryki).
Naczynie do zapiekania posmarować olejem, na dnie ułożyć ryż, wyrównać. Ryż posmarować cienką warstwą majonezu i ketchupu, posypać 1/3 tartego sera. Na wierzch wyłożyć podsmażonego kurczaka, posmarować majonezem i ketchupem, posypać 1/3 sera. Następnie kolejno wyłożyć paprykę oraz ogórka i znów posmarować  majonezem i ketchupem, posypać resztą sera.
Całość wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i zapiekać przez 30 minut. Podawać na gorąco.



czwartek, 31 marca 2016

Sałatka z makaronem razowym i ciecierzycą

Ta sałaka to taka sałatka "na winie", własnego pomysłu. Po przygotowaniu żurku na zakwasie chlebowym zostały mi ugotowane marchewki, seler i zielona część pora. Dodałam do nich to, co akurat miałam w kuchni i otrzymałam bardzo udaną i smaczną sałatkę.




 Składniki:
  • 2 garści makaronu razowego
  • 2 ugotowane marchewki
  • 1 ugotowany nieduży seler
  • zielona część pora
  • puszka ciecierzycy
  • 2 ogórki kiszone
  • 2 ugotowane jajka
  • 1 łyżka śmietany 18%
  • 1 łyżka majonezu
  • sól i świeżo zmielony pieprz

Makaron ugotować al dente, odcedzić, ostudzić. Marchewki, seler, ogórki kiszone oraz jajka pokroić w kostkę, pora pokroić w paseczki.
W misce wymieszać makaron z warzywami i odsączoną z zalewy ciecierzycą. Dodać śmietanę oraz majonez, doprawić do smaku solą i pieprzem, jeszcze raz dokładnie wymieszać.

wtorek, 29 marca 2016

Żurek na zakwasie chlebowym

W tym roku na naszym wielkanocnym stole tradycyjnie pojawił się żurek, ale tym razem w innej wersji, którą znalazłam u Agaty. Nie na zakwasie kupionym w sklepie, ale na zakwasie chlebowym, który przecież zawsze mam w lodówce. Żurek tak nam smakował, że chyba już nie będę kupować gotowego zakwasu, a zamiast niego używać tego chlebowego.
Taką wersję żurku z ziemniakami można podać nie tylko od święta, ale na co dzień. Na wielkanocne śniadanie można przygotować wersję bez ziemniaków. 



Składniki (na 6 porcji):
  • 1,5 litra wody
  • 4 surowe białe kiełbasy
  • 2 marchewki
  • biała część pora
  • 1/2 małego selera
  • 1 pietruszka
  • 4 ziemniaki
  • 2 łyżki zakwasu żytniego (dokarmionego 8-12 godzin wcześniej)
  • 2 duże liście laurowe
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 2 ząbki czosnku
  • świeżo mielony czarny pieprz

Warzywa obrać i umyć. Wszystkie warzywa oprócz ziemniaków włożyć razem z kiełbasą do dużego garnka, wlać 1,5 litra wody. Dodać ziele angielskie i liście laurowe. Całość doprowadzić do wrzenie, dodać sól, zmniejszyć ogień i gotować przez około 45-50 minut. Po tym czasie wszystkie składniki wyjąć, a włożyć ziemniaki pokrojone w niedużą kostkę. Gotować do miękkości.

Do naczynia z zakwasem wlać 1-2 chochelki wywaru i dokładnie wymieszać tak, żeby nie było grudek. Całość wlać do garnka z wywarem, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i majeranek, oraz obraną i pokrojoną w plasterki kiełbasę. Gotować przez kilka minut.

Żurek podawać z jajkami ugotowanymi na twardo.



czwartek, 11 lutego 2016

Zupa fasolowa z kaszą

Sycąca zupa z fasolą, kaszą, boczkiem i marchewką. Dobrze rozgrzewa po powrocie do domu zimową porą.




Składniki:
  • 120 g fasoli Jaś
  • 50 g kaszy jęczmiennej
  • 250 g wędzonego boczku
  • 1 marchewka
  • 1/4 małego selera
  • 1 łyżka smalcu
  • sól, pieprz
  • natka pietruszki

Fasolę namoczyć w zimnej wodzie, odstawić na noc. Następnego dnia fasolę odcedzić, zalać świeżą wodą (nie solić) i gotować na małym ogniu przez około 30 minut. Kaszę opłukać, wsypać do garnka, zalać zimną wodą. Lekko posolić, przykryć, doprowadzić do wrzenia i gotować przez około 25 minut (pilnować, żeby kasza się nie rozgotowała).

Boczek pokroić w kostkę. Marchewkę i seler pokroić, podsmażyć na smalcu, razem z boczkiem dodać do gotującej się fasoli po 20 minutach. Gotować razem jeszcze 10-20 minut. Pod koniec gotowania do zupy dodać kaszę, dobrze wymieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Przed podaniem zupę posypać posiekaną natką pietruszki.





niedziela, 7 lutego 2016

Szarlotka owsiana

Szarlotka nietypowa, przepisu Liski. Bardziej przypomina kruszonkę z jabłkami, niż typową szarlotkę, chociaż po kilku godzinach od upieczenia dobrze się kroi i można ją bez obawy podać jako wyśmienite ciasto. Dodatkowym atutem jest to, że jak na ciasto warstwowe taka szarlotka nie jest trudna do przygotowania.




Składniki
na kruszonkę:
  • 200 g błyskawicznych płatków owsianych
  • 200 g mąki pszennej
  • 150 g cukru
  • 250 g masła, stopionego i ostudzonego
na masę jabłkową:
  • 600 g jabłek, obranych i pokrojonych w kostkę
  • garść rodzynek
  • 3 łyżki masła
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczka gałki muszkatołowej
  • 4 goździki, utłuczone w moździerzu
  • 1/2 łyżeczki suszonego imbiru
  • cukier do smaku

Wszystkie składniki kruszonki połączyć w misce. Można wymieszać łyżką lub po prostu ręką.
Pokrojone jabłka i rodzynki umieścić w garnku, dodać masło i kilka łyżek wody. Podgrzewać na małym ogniu. Po kilku minutach, kiedy jabłka zaczną mięknąć, dodać przyprawy i nadal podgrzewać cały czas mieszając. Dodać cukier (do smaku, w zależności od tego, jak słodkie są jabłka).

Do formy o wymiarach 26x26 cm wyłożonej papierem do pieczenia wsypać połowę przygotowanej kruszonki i ugnieść ją dłonią. Wyłożyć jabłka, na wierzch wsypać resztę kruszonki, ponownie wygładzić powierzchnię delikatnie ją ugniatając.

Formę wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C.  Piec ok. 40 minut, aż wierzch będzie złocistobrązowy.

Ostudzić w formie. Kroić dopiero po kilku godzinach.




środa, 20 stycznia 2016

Czekoladowe ciastka z bananami

Jedną z rzeczy, którą niemal zawsze można znaleźć w mojej kuchni to banany. Wszystko przez naszego Młodszego, który bardzo je lubi, a czasem nawet zjada banana na śniadanie przed wyjściem do przedszkola. Czasem, kiedy nie zdążymy zjeść bananów od razu, nadają się one już tylko do przerobienia na coś innego, oczywiście słodkiego. Najczęściej jest to ciasto, ale ostatnio bardzo polubiliśmy takie ciastka bananowe z przepisu Szarlotka. Łatwe do zrobienia, mięciutkie, szybko znikające. Nasze dzieci za nimi przepadają.




Składniki:
  • 1 dojrzały banan
  • 250 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka ciemnego kakao
  • 125 g cukru pudru (może być mniej)
  • 2 łyżeczki cukru z wanilią
  • 100 g masła (w temperaturze pokojowej)
  • szczypta soli
Banana obrać, pokroić w plasterki i rozgnieść widelcem. Mąkę przesiać z kakao i proszkiem do pieczenia. Dodać cukier i cukier waniliowy. Wsypać sól, dodać posiekane masło i rozgniecionego banana. Wyrobić ręcznym mikserem tak by masa była lekko grudkowata. Przełożyć ciasto na blat i zagnieść elastyczne, gładkie ciasto.

Z ciasta uformować wałki na grubość 1,5 -2 cm, lekko spłaszczyć i ciąć na trójkąty. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez 15-20 minut.

Po upieczeniu wyjąć, pozostawić na 5 minut na blasze i przełożyć na kratkę do ostudzenia. Zimne posypać cukrem pudrem.








wtorek, 19 stycznia 2016

Schab peklowany parzony

Wszyscy chyba wiemy, że jeśli chcemy zjeść wędlinę, co składu której nie będziemy mieli wątpliwości, najlepiej zrobić ją samemu w domu. Od zeszłego roku hitem i naszą ulubioną wędliną jest taki schab z przepisu który znalazłam u Joli. Zawsze jednak zanim zrobiłam zdjęcie zdążyliśmy go zjeść. Tym razem obiecałam koleżankom z pracy, że przepis się pojawi.

Tak przygotowane mięso jest miękkie, soczyste, daje się cienko pokroić i smakuje wyśmienicie. Doskonale sprawdza się jako wędlina do kanapek i przede wszystkim długo wytrzymuje, nie psuje się po dniu czy dwóch jak wędliny które możemy kupić w sklepach.

Szczerze polecam, bo chociaż przygotowanie takiej wędliny trwa aż pięć dni, to nie jest wcale kłopotliwe i nie wymaga dużo pracy. Trzeba tylko pamiętać, żeby mięso z którego chcemy zrobić taką wędlinę było jak najświeższe.





Składniki:
  • 1,5 kg schabu bez kości
  • 1 łyżka soli
  • 1 łyżka soli peklowej
  • 1/2 łyżki soli czosnkowej
  • 1/2 łyżeczki mielonego pieprzu
  • 1 łyżka majeranku
  • 2 łyżki cukru
  • 1/2 łyżki ostrej mielonej papryki
  • 3 liście laurowe
  • 2 ziarenka ziela angielskiego

W małej miseczce wymieszać sól, sól peklową, sól czosnkową, pieprz, majeranek, cukier i paprykę. Tak przygotowaną mieszanką natrzeć z każdej strony wcześniej opłukany i osuszony schab. Włożyć do zamykanego pojemnika, najlepiej naczynia żaroodpornego. Przykryć i odstawić do lodówki na trzy dni. Każdego dnia przewracać mięso na drugą stronę (mięso trochę się skurczy i puści soki).

Czwartego dnia w szerokim, płaskim garnku zagotować 2 litry wody z dodatkiem liści laurowych i ziela angielskiego. Włożyć schab razem z płynem, który się wydzielił. Doprowadzić do wrzenia, przykręcić gaz i parzyć schab przez 5 minut pod przykryciem (woda powinna delikatnie "pyrkać".

Wyłączyć gaz i zostawić schab w zamkniętym garnku do ostygnięcia (jeśli gotujecie wieczorem, to na całą noc). Następnego dnia zagotować całość, znów parzyć na małym ogniu przez 5 minut i zostawić do ostygnięcia (lub na całą noc). Potem schab wyjąć, można delikatnie osuszyć ręcznikiem papierowym i przechowywać w lodówce (ja trzymam taką wędlinę w żaroodpornym zamykanym naczyniu).








poniedziałek, 18 stycznia 2016

Zupa soczewicowa z makaronem

Jeśli lubicie soczewicę, to taka zupa na pewno też Wam zasmakuje. Gęsta, sycąca, o ciekawym smaku. Dodatek chili powoduje, że jest także rozgrzewająca. Kubek takiej zupy dobrze rozgrzewa po powrocie z pracy czy szkoły.




Składniki:
  • 300 g czerwonej soczewicy
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • puszka krojonych pomidorów
  • 200 g makaronu
  • 1 liść laurowy
  • szczypta chili
  • sól i pieprz

Soczewicę gotować do miękkości przez około 20 minut w lekko osolonej wodzie razem z obraną i pokrojoną w kostkę jedną cebulą, pokrojoną łodygą selera oraz liściem laurowym. Drugą cebulę razem z czosnkiem drobno posiekać i podsmażyć na łyżce oleju. Dodać pomidory razem z zalewą oraz chili i gotować około 10 minut. Dodać ugotowaną soczewicę, wlać około 4 szklanek wody, zagotować. Wsypać makaron, gotować przez kolejne 10 minut. Doprawić do smaku solą i pieprzem.




niedziela, 17 stycznia 2016

Makaron zapiekany z brokułem i migdałami

Prosta i smaczna zapiekanka z kilku łatwo dostępnych składników.




Składniki (na 4 porcje):
  • 400 g makaronu (u mnie świderki)
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka oleju
  • 300 g brokułów
  • 2 łyżki bułki tartej
  • 60 g drobno startego żółtego sera
  • 50 g masła lub oleju
  • 3 łyżki płatków migdałowych
Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie z dodatkiem 1 łyżeczki oleju. Odcedzić, przelać zimną wodą.

Brokuł umyć, podzielić na różyczki. Włożyć do wrzącej, osolonej wody, gotować bez przykrycia prze około 3-4 minuty. Odcedzić, przelać zimną wodą i dokładnie odsączyć. Wymieszać z bułką tartą i serem.

Naczynie żaroodporne do zapiekania wysmarować masłem lub olejem. Przełożyć do niego makaron oraz brokuły z serem i bułką tartą. Lekko przemieszać, posypać płatkami migdałów.

Formę wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i zapiekać przez około 15 minut.